XX CIECHANOWSKA JESIEŃ POETYCKA ZAWITAŁA DO BEMA

     Październik rozpoczął się w Ciechanowie poetycko. Muza poezji zawitała do ciechanowskich szkół, bowiem w ramach XX edycji Ciechanowskiej Jesieni Poezji młodzież miała możliwość spotkań z poetami i ludźmi pióra Jedno z takich spotkań odbyło się w Zespole Szkół Nr 1 im. Gen. Józefa Bema . Gośćmi byli Ewa Stangrodzka miejscowa poetka  i Aleksander Lewicki ,który przyjechał aż z Wilna. Spotkanie było okazją do zaprezentowania przez poetów swoich wierszy i do rozmowy o tworzeniu oraz inspiracjach twórczych.

 

       Aleksander Lewicki- Polak urodzony na Białorusi a żyjący na Litwie , poeta i tłumacz , był zachwycony Polską i bardzo szczęśliwy ,że mógł brać udział w tym poetyckim wydarzeniu. Bardzo radosny i uśmiechnięty przekonywał młodzież o niebywałym szczęściu życia w wolnej Polsce, mówienia po polsku i swobody wypowiedzi. Ojczystego języka w piśmie nauczył się sam. W rodzinnej wsi Bojary był jedynym dzieckiem mówiącym po polsku. Z prezentowanych przez poetę  tekstów biła miłość do rodzinnego kraju i ogromna tęsknota za nim- podsycał ją żar interpretacyjny poety, prawdziwy krzyk jego duszy. W wierszu pt.: Pieśń serca Kresowego „ słyszymy  między innymi- Królu Zygmuncie,/Pozwolisz mnie z dumą/Stać przy Kolumnie?/Serce w porywie,/Rozdarte z Pragnienia/Być razem z Tą Ziemią!/I usnąć na wieki/Jako wierny strażnik/ Polskich granic...”

      Otwarty i żywiołowy Aleksander Lewicki poprowadził słuchaczy ulicami Wilna pytając o kolejne ciekawe miejsca – kościoły , ulice , budowle, ludzi  Wiele żarliwego patriotyzmu   przelał w serca słuchaczy i  wiele swych doświadczeń przekazał w tym krótkim spotkaniu- najlepiej oddaje to dedykacja-wpis do pamiątkowej Księgi Szkoły: „Jesień, słoneczne dni.../Aby ten Duch Polskości był Dumą i Honorem-Serce moje Radosne i śpiewa słowami poezji... A, Matka Ostrobramska z Wilna i Jezus Miłosierny razem z Wami... Wasz przyjaciel Aleksander Lewicki. Wilno Litwa.

     Ewa Stangrodzka nawiązała do wypowiedzi swego kolegi i zaprezentowała swój wiersz o wileńskim przewodniku. Sama jako przewodnik turystyczny dużo podróżuje i stąd czerpie inspirację do swych utworów, choć jak twierdzi, impulsem do pisania wierszy może być wszystko , nawet przygodnie zauważona reklama. Nastepnie zaprezentowała swoje wiersze z podróży do Kazimierza Nad Wisłą i Hercegowiny okaleczonej wojną.

      O spotkaniu młodzież  pierwszej klasy medialnej wypowiedziała się między innymi  tak:  Z żywej lekcji kultury wyniosłam piękne refleksje- przede wszystkim doświadczyłam uczucia , jakim jest tęsknota za Ojczyzną. Pan Aleksander za pomocą poezji przekazał mi cząstkę swoich uczuć. Z zapartym tchem w piersiach podziwiałam to, jak odnalazł swój dom w poezji, jak potrafił przelać miłość do ojczyzny na kartę , mimo że był w całkowicie obcym kraju. Myślę ,że poezja dała mu siłę, To spotkanie wniosło w moje życie piękne refleksje, że najważniejsza jest miłość i pomoc drugiemu człowiekowi -pisze Natalia Roksana Majewska. Karolina Murawska napisała „ Ogromnie poruszyła mnie jego (A. Lewickiego) miłość do Ojczyzny i to w jaki sposób wyraża ją w poezji. Spotkanie z poetami dało mi do zrozumienia, że poezja nie jest czymś bezużytecznym, jak dotychczas myślałam. Poezja pozwala człowiekowi uwolnić swoje emocje w cudowny sposób. To spotkanie powinno uświadomić każdemu , jak ważna jest poezja w życiu człowieka. ”Natomiast Aleksandra Błaszczyk i Alicja Boniakowska zauważyły , jak większość uczestników spotkania, że Aleksander Lewicki to człowiek bardzo skromny o wyjątkowym patriotyzmie , poeta emocji i uczuć , a Ewa Stangrodzka to poetka pomysłowa i twórcza, której teksty są barwne i też pełne uczuć.

     Młodzież była dumna, że mamy tak wspaniałych twórców kultury, a spotkanie z nimi było żywą i bardzo przydatną lekcją poezji. Bo wszystko jest poezją i każdy może być poetą.

                                                                                                              Ewa Krysiewicz

 


 

Wirtualny spacer




Flag Counter